![]() |
| ::księga
gości:: 2010 październik styczeń 2009 grudzień październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec kwiecień marzec styczeń 2008 grudzień październik wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień październik wrzesień sierpień czerwiec marzec styczeń 2006 grudzień październik wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 listopad październik lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień Tagi antykoncepcja armia drogi dzieci finlandia górnicy jp2 kanon kierowcy legalizacja lektury nastolatki ojczyzna pitera po polityka polska praca prawo przemoc przyjaźń przytulanie rodzina samochody sb seks szkoła tragedia wychowanie wystawa |
Wychowaj swoje dziecko zanim zrobią to obcy... Tagi: rodzina, dzieci, dziecko, rodzice, wychowanie kubolski 2010-10-13 23:59:04 skomentuj (2) Wychowanie przede wszystkim!
W wychowaniu, podobnie jak w innych dziedzinach życia, profilaktyka jest lepsza od leczenia. Jak poradzić sobie z agresją nastolatków? A może lepiej - jak nie wywoływać w nich agresji? Obecnie popularne są formy tzw. "bezstresowego wychowania", w którym wszelkie formy kar cielesnych - łącznie z niewinnym klapsem, który czasem bywa konieczny - są niedozwolone. Takie "bezstresowe wychowanie" oznacza najczęściej puszczenie dzieci samopas przed telewizor bądź komputer, z których to źródeł czerpią one wiedzę o świecie i wzorce zachowań. Agresywne gry komputerowe w połączeniu z dzienną porcją koszmarnych kreskówek (kiedyś to były czasy, Kaczord Donald i Smerfy, a teraz w telewizji latają animowane koszmarki...) niesamowicie wpływają na psychikę dziecka, które w konsekwencji staje się rozkapryszone i ma zaburzone poczucie dobra i zła, tj. co wolno, a czego nie wolno robić. Uderzyć w klasie kolegę? Żaden problem. Nawyzywać własnego rodzica? Przecież to nic wielkiego. Ugryźć sąsiadkę? A czemu nie? Tagi: dzieci, przemoc, wychowanie, nastolatki, agresja kubolski 2010-01-19 15:17:15 skomentuj (0) Rada na radary Fotoradary w Polsce rozmieszczone są tragicznie, często w bardzo nielogicznych punktach albo np. jeden po drugim w niedalekich odległościach między sobą (co kilka minut jazdy). W takiej sytuacji kierowcy nie przejmują się tym, gdzie mają jechać bezpiecznie, tylko uczą się, gdzie mają zwolnić, żeby nie dostać później pocztą urokliwego zdjęcia. Fotoradary powinno stawiać się w miejscach, w których jest większe natężenie ruchu i w których notuje się więcej kolizji i wypadków (tzw. "czarnych punktach"). Wtedy będą miały one sens i naprawdę przysłużą się zwiększeniu bezpieczeństwu na polskich drogach. A tak to mamy chaos i jazdę na pamięć. Tagi: polska, samochody, radary kubolski 2009-12-04 02:43:59 skomentuj (1) Porno na salonach? Ciało ludzkie jest piękne - pod warunkiem, że jest prezentowane w odpowiedni sposób. Istnieje różnica pomiędzy sztuką, czyli czymś co ma inspirować, a pornografią, czyli czymś, co ma podniecać. Sztuka powinna prowokować, zmuszać do dyskusji. Tak było w przypadku wystawy Doroty Nieznalskiej, która wywołała lawinę burzliwych dyskusji na temat granicy wolności artystycznej. Po raz kolejny zastanawiano się, co można pokazać, a czego nie. Ja zastanawiam się nad celowością pokazywania gejowskiego filmu pornograficznego w miejscu publicznym. Sztuką na pewno nazwać się tego nie da. Nie da się również powiedzieć, że ludzkie ciała pokazywane na ekranie są piękne - odarte z intymności przestają fascynować, a stają się pożywką dla naszej ciekawości. Żyjemy w wolnym świecie, w którym jest miejsce na pornografię, jednak czy aby na pewno opłaca się wprowadzać ją na salony? Nie oszukujmy się, filmy porno służą rozładowaniu napięcia seksualnego. Jeżeli ich publiczne pokazywanie ma sprowokować do kolejnej dyskusji na temat wolności wypowiedzi artystycznej, to ja nie chcę w takiej dyskusji uczestniczyć. Tagi: sztuka, wystawa, pornografia kubolski 2009-10-12 13:41:41 skomentuj (0) O przyjaźni Samo słowo "przyjaźń" zdewaluowało się. Dzisiaj, jeśli mamy na myśli głęboką więź, trzeba już mówić o "prawdziwej" przyjaźni aby podkreślić jej wagę i autentyczność. "Przyjaciół" można mieć wielu, ale tych prawdziwych - ledwie kilku, jednego lub wcale. A więc - prawdziwą przyjaźń buduje się na pierdołach, na codziennych rozmowach o błahostkach. Bez takiego "small talku" o przyjaźni nie może być mowy. Przyjaciele nie rozmawiają tylko o sensie życia i nie spędzają czasu jedynie na górnolotnych dyskusjach. Przyjacielowi mówi się niemal o wszystkim - o tym, że dzisiaj w pracy znowu szef się uwziął, że w domu znowu bałagan, samochód się zepsuł, a ser w lodówce właśnie złapał pleśń. Albo o pięknym motylku zauważonym na spacerze w parku czy uśmiechniętej dziewczynie w kolejce do bankowej kasy. Nie trzeba o tym rozmawiać osobiście - głęboką przyjaźń można również zawrzeć w Internecie. Trzeba się tylko sporo napisać... No i oczywiście w tym pisaniu zachować szczerość. Bez szczerości nie ma przyjaźni. Przyjaźń niesamowicie pomaga też w miłości i jest najistotniejszym fundamentem poważnego związku. Cóż w końcu bowiem może spotkać nas lepszego niż osoba będąca z nami w związku, a która jest jednocześnie naszym najlepszym przyjacielem? Tak naprawdę zresztą, to często potencjalne różnice między miłością a przyjaźnią w pewnym momencie zaczynają się zacierać. Oba uczucia to tak naprawdę dwie strony tej samej monety. Lub też - przyjaźń jest tak naprawdę rodzajem miłości. Tagi: miłość, przyjaźń kubolski 2009-09-28 00:28:59 skomentuj (2) I co tu począć...? Żyjemy w nowoczesnym świecie, w którym niejako mile widziane jest równouprawnienie. A antykoncepcja jest wspólnym interesem zarówno mężczyzny, jak i kobiety. Dlatego też obie strony winny pamiętać o zabezpieczeniu. Oczywiście, z praktycznego punktu widzenia najlepszym środkiem zapobiegającym niechcianej ciąży jest prezerwatywa. Ale bywa ona środkiem zawodnym. Dlatego też kobieta nie powinna lekceważyć tematu. Owszem, pigułki i plastry nie są tanie. Ale stosowane zgodnie z zaleceniami oferują dużo lepszą ochronę od gumki, która zawsze może pęknąć. Przy regularnym współżyciu dużo lepszym wyjściem jest stosowanie pigułek lub plastrów. Wiadomo jednak, że w sytuacji jednorazowej i totalnie spontanicznej, jeśli kobieta nie stosuje antykoncepcji hormonalnej, jedynym dobrym sposobem na zabezpieczenie się jest kondom. Dlatego jednak większa odpowiedzialność w tym temacie spada na męskie barki. Ale drogie panie, nie pozostawajcie obojętne! Tagi: antykoncepcja kubolski 2009-09-25 18:30:24 skomentuj (1) Tańce żałobne Prezydentowi znowu się dostało. Biedny Lechu nie ma u nas łatwo. Kiedyś wybrany na głowę państwa, a dzisiaj nienawidzony niemalże przez wszystkich (nawet w gronie konserwatywnych wyborców zrzeszonych wokół medialnego imperium ojca Rydzyka), Lech Kaczyński zarządził żałobę narodową dopiero w trzy dni po tragedii w kopalni "Wujek". Zaiste, groteskowo wygląda sytuacja, w której prezydent wprowadza żałobę narodową dopiero po pewnym czasie, gdyż wcześniej musi jeszcze odtańczyć swoje na dożynkach. Jako profesor prawa, Kaczyński doskonale zdaje sobie sprawę, że uprawiając weekendowe tańce prawa nie złamał, gdyż żałoba narodowa (podczas to której zakazane są wszelkie masowe imprezy rozrywkowe) obowiązywała dopiero od godz. 6:00 rano w poniedziałek. Jednak pewien niesmak pozostaje, bo oczywistym nietaktem są tańce dożynkowe tuż po górniczej tragedii. Ale spójrzmy na to też z drugiej strony. Gdyby prezydent ogłosił żałobę w weekend zostałby i tak mocno skrytykowany - nie dość, że ogłosił kolejną żałobę narodową, to jeszcze do tego zepsuł weekend Polakom. Odwołanoby weekendowe imprezy i koncerty - wyobrażacie sobie taką sytuację? Jest to absolutnie nie do pomyślenia w kraju, w którym weekend jest rzeczą świętą (dość powiedzieć, że najważniejszym polskim świętem jest tzw. "długi weekend" majowy, który, w odpowiednich okolicznościach, może trwać cały tydzień!). Kaczyńskiemu już nie raz sygnalizowano, że zarządza żałoby zbyt często (vide zagraniczny wypadek autokaru z polskimi pielgrzymami), prawdopodobnie w celu podbicia swoich notowań u co wrażliwszych Polaków. Głosy te spowodowały, że niedługo już opinia publiczna przestanie w jakikolwiek sposób przyjmować do wiadomości ogłaszanie kolejnych żałób, na zasadzie: "Górnicy zginęli, wielkie mi co... Przełożyli mi przez to mecz!". Czy naprawdę chcemy takich postaw w narodzie? Gdyby tymczasem prezydent w ogóle nie zarządził żałoby, spadłby na niego istny grad krytyki. I tak źle, i tak niedobrze. Biedny ten nasz Leszek... Tagi: prezydent, żałoba, lech kaczyński, tragedia, górnicy, kopalnia kubolski 2009-09-25 15:45:23 skomentuj (0) |
inne blogi Z Metra Cięte JazzLike - Live Journal margaryna o-co-tyle-milczenia dobry stuff Mądrzy Rodzice Stop dopalaczom Koniec PZPN Marek Raczkowski Bykom Stop! poprawna pisownia i ortografia w Internecie 24. czerwca - Dzień Przytulania Wyhamuj w porę Wideoblog Jerzego Bralczyka Użyj Wyobraźni stop wariatom na motorach Narodowy Test z Języka Polskiego Wymień Książkę Polska Flaga Pilnuj Drinka Dach nad głową Pajacyk Muzeum Powstania Warszawskiego TVP Kultura Warto rozmawiać Kto ty jesteś? poczytaj Marek Migalski Jarosław Gowin Poletko Pana P. Janusz Korwin-Mikke Rafał A. Ziemkiewicz Dziennik Wojciech Cejrowski Jerzy Bralczyk Kazimierz Marcinkiewicz |